wtorek, 12 marca 2013

Bajeczny Istambuł


Witam po dłuższej przerwie.
Troszkę się zaleniwiłam...
Remonty,choróbsko i tak jakoś zeszło...
Chciałam Wam dziś pokazać przepiękne miasto,
 jakim jest Istambuł.
Jest olbrzymi...
W życiu nie widziałam takiego molocha ;)
Nawet Londyn czy Nowy Jork są o wiele mniejsze.
Poza tym bardzo fajni ludzie,bardzo pomocni,
ale też na każdym kroku biznesmeni ;)
Trzeba uważać na portfeliki i ceny ;)
Restauracje super,jedzenie również mmm mniam!
Nie jadłam jedynie kebaba buahaahhaha,
bo jak zobaczyłam te wszystkie świeżusieńkie rybki,
to nawet nie było mowy,żebym zjadła coś innego ;)
Co warto zobaczyc??
Przepłynąć się po Bosforze,czyli cieśninie,
która łączy Morze Marmara i Morze Czarne.
Wybrać się do Niebieskiego Meczetu,Hagii Sofii,
wyjść na Wieżę Galata,przejść się do Cystern Bazylikowych
i oczywiście odwiedzić bazary: 
jeden Wielki (na którym jest samo złoto,podróby i skóry) 
warty jak dla mnie tylko zaliczenia ;)
a drugi zwany Egipskim (gdzie zostawiłam majątek...)
Na Egipskim jest wszystko do kuchni...
Przyprawy,herbaty,pikle,ryby,sery,mięso...
I przede wszystkim Lokum,
czyli tzw. turkish delight,
a po polsku rachatłukum hehe.
Jest to rodzaj słodyczy wyrabiany z cukru i mąki ziemnaczanej,
przypomina galaretkę i jest pyyyyyyyszne.
Nawiozłam tych głupot całą wielką walizę,
a teraz się jeszcze delektuję herbatami,
które są wspaniałe :)
Jestem pewna,że wracam do Turcji,
 jeszcze parę razy odwiędzę ten wspaniały zakątek.
Naprawdę warto!

Miłego oglądania ;)


Bosfor


Morze Marmara




Bosfor


Bosfor


Bosfor


Bosfor


Bosfor


Bosfor


Most Galata,na którym setki rybaków łowią ryby,
które są następnie sprzedawane do restauracji pod mostem.


Most Galata








Widok z Wieży Galata


Wieża Galata


Wieża Galata


Wieża Galata


Wieża Galata


Wieża Galata


Wieża Galata


Widok z pokoju hotelowego...Niebieski Meczet


Widok z pokoju hotelowego...Hagia Sofia


Hagia Sofia


Hagia Sofia


Hagia Sofia


Hagia Sofia


Bazar Egipski


Bazar Egipski


Bazar Egipski


Tramwaj Nostalgia na Taksim


Niebieski Meczet


Niebieski Meczet


Niebieski Meczet


Niebieski Meczet


Cysterna Bazyliki


Cysterna Bazyliki


A w jednej restauracji nawet chleb specjalnie dla mnie wypiekli :D


Miłego dnia i organizowania się do Istambułu hehe ;)


wtorek, 29 stycznia 2013

Brownie z żurawiną



Marzy mi się czekoladowy tort Mamy z wiśniami.... 
Ale tu NIE MA wiśni grrr...
Nawet w sezonie jest bardzo trudno o nie.
Musiałam poszukać jakiegoś innego rozwiązania.
Kiedy tak sobie myślałam o tych wiśniach,
dostałam olśnienia widząc na półce suszone żurawiny.
To jest To!! 
Kupiłam woreczek i dodałam do Brownie.
Wprawdzie nie ma nic wspólnego z Maminym tortem,ale co tam..
(torty mnie przerażają,po prostu nie ma tego jak zjeść,za dużo)
Przepis na Brownie dostałam w zeszycie od mojej Siostry,
trochę go zmodyfikowałam,ponieważ było tam nieprzyzwoicie dużo cukru,
a za mało czekolady.
Dodałam żurawinę i wyszło bardzo dobre :)
A poza tym ŁATWIZNA!
Zatem do roboty!

Cranberries Brownie
  • 220gr czarnej czekolady gorzkiej 
  • 150gr drobnego cukru
  • 4 jajka,lekko roztrzepane
  • 140gr mąki pszennej,przesianej przez sitko
  • 250gr masła o temperaturze pokojowej
  • 200gr orzechów włoskich,grubo posiekanych
  • dobra garść żurawin suszonych

Nagrzewamy piekarnik do 190°C.
Czekoladę połamać i roztopić w kąpieli wodnej.
Delikatnie wymieszać.
Masło zmiksować w dużej misce,
następnie powoli wlewać roztopioną czekoladę
(ciepłą,nie gorącą)
Teraz powolli dodajemy jajka,
następnie cukier i mąkę.
Miksujemy tylko tyle,żeby wszystko się ładnie połączyło.
(2-3 minuty)
Dodajemy orzechy i żurawiny.
Prostokątną formę 25-35cm wykładamy papierem.
(ja nie mam prostokątnej ,więc robię na takiej do tarty :))
Masę przekładamy do formy(jest bardzo gęsta)
Pieczemy około 20 minut.
Ciasto ma pozostać trochę wilgotne w środku.
Formę wyjąć z piekarnika 
i odstawić na około 30 minut do wystygnięcia. 
Gotowe kroimy na kwadraty albo trójkąty :) 




SMACZNEGO!!

środa, 23 stycznia 2013

Falafele buraczane i Ron Carter :)



Zaczynam się przekonywać do tego warzywa.
Dawniej buraka tolerowałam jedynie w barszczu na wigilię.
Najbardziej się dziwiłam Mamie, jak piła soki z buraka i jabłek....
Widać,to prawda,że smaki nam się zmieniają,
bo mam ochotę na buraki
i naprawdę super smaczne rzeczy można z nich zrobić.
Na dziś propnuję falafele z buraków.
Przepis znalazłam tu oraz tu.
Pamiętajcie,że trzeba wszystko robić w rękawiczkach,
inaczej palce u rąk będą czerwone jak... buraki ;) 

BURACZANE FALAFELE
  • ze dwa duże buraki,obrane i starte na tarce na średnim "oczku"
  • 1 duża cebula pokrojona w kostkę
  • 2 łyżeczki kuminu rzymskiego
  • 400gr cieciorki (ta od hummusa)
  • 2łyżki tartej bułki
  • jajko
  • 1 łyżeczka tahini (pasta sezamowa)
  • sok z połówki cytryny
  • garść posiekanej natki pietruszki i mięty
  • sól,pieprz,oliwa do posmarowania falafeli
SOS:
  • jogurt naturalny 
  • sok z połówki cytryny
  • łyżeczka cukru
  • pół łyżeczki tahini
  • płatki chili do posypania
Ubieramy rękawiczki!
Buraki obieramy i ścieramy na tarce.
Odsączamy cieciorkę.
Cebulę kroimy i podsmażamy na brązowy kolor,
kiedy będzie gotowa dodajemy kumin.
Podsmażamy razem około minuty.
Następnie przekładamy do  blendera
 dodajemy 2/3 buraków,cieciorkę,
sok z cytryny,bułkę tartą,jajko,tahinę,zioła 
i miksujemy na pastę.
Następnie przekładamy do reszty buraków.
Dobrze mieszamy.
Dłońmi formujemy kulki i lekko je spłaszczamy,
 na wzór kotletów mielonych.
 Układamy na papierze do pieczenia,
smarujemy pędzelkiem z oliwą
 i wsadzamy do pieca rozgrzanego do 180°C.
Pieczemy około 20-25 minut.
Możemy również usmażyć je w woku,
aż będą chrupiące :)
W międzyczasie robimy sos,
wszystko mieszając.
Podajemy z sałatą z buraków lub z rukolą.
Można też opcjonalnie podać chleb libański.





W poniedziałek spadła mi gwiazdka z nieba
 i niespodziewanie zostałam zaproszona na koncert jazzowy :)
 Ron Carter,znakomity basista jazzowy
 wystąpił w Victoria Hall w Genewie.
Koncert był wspaniały, a tu kilka zdjęć.
Wprawdzie nie miałyśmy doskonałych miejsc,
ale coś tam się udało ;)






Big Band z Kolonii 



MISTRZ 



 MISTRZ




I po koncercie...
A tu mała dawka tego co zagrali ;)


Miłego dnia życzę!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...