poniedziałek, 23 lipca 2012

Wycieczka-niespodzianka



Udało mi się...
Wzięłam misia w teczkę i pojechałam na wycieczkę!
Dzień wcześniej dowiedziałam się,
że moi przyjaciele zamierzają zaliczyć wypad do:
 Vallée de Joux (nasze Bieszczady ;))
groty w Vallorbe i na koniec Lausanne.
Cudnie! I jeszcze się okazało,że mają jedno wolne miejsce...
Szybciej, niż pytanie padło,
"zakrzyknęłam" sobie to miejsce ;)
Wprawdzie grot nie zaliczyliśmy,
nie było na tyle wszystkich atrakcji czasu,
to spędziliśmy fantastyczny dzień.
Dziękuję jeszcze raz!!
A oto efekty!

Zapraszam na wycieczkę :D























niedziela, 22 lipca 2012

Pizza z kozim serem i czarną porzeczką



Piknik,open-air kino,spotkanie z przyjaciółmi...
Czego chcieć więcej,chyba tylko trochę mniej wiatru...
Pogoda w miarę dopisała,nie padał deszcz,ale za to obudził się Bise...
Wiało okrutnie...co nie znaczy ,że humory nam nie dopisywały.
Przygotowałam tzw podpłomyk z serem kozim
 oraz czarną porzeczką i koprem włoskim.
Była również moja ulubiona kukurydza z masłem kolendrowym.
A także sałatka grecka,małe tortille z guacamole i dip fasolowy.
Dziś przepis na "pizzę" oraz kukurydzę.

Pizza Chèvre et Cassis
  • ciasto na pizzę (kupiłam gotowe,nie mam szczęścia do wyrobu ciasta na pizzę...zawsze wychodzi kamień...,dlatego idę na skróty)
  • połowa kopru włoskiego-fenkuła drobno pokrojona na wiórka
  • około 200 gr sera koziego lub gorgonzoli lub ostrego brie
  • duża garść czarnych porzeczek
  • garść zmielonych orzechów pecan
  • łyżka miodu
  • garść świeżego tymianku
  • kilka listków z fenkułu dla ozdoby
  • oliwa,sól,pieprz
Ciasto rozwałkowujemy na cienki placek.
Nagrzewamy piekarnik do około 240°C.

Smarujemy oliwą placek,następnie wykładamy na ciasto
koper,ser oraz czarną porzeczkę.
Posypujemy orzechami i polewamy miodem.
Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 8-10 minut,
aż ciasto stanie się chrupiące, a ser będzie ładnie stopiony.




Kukurydza z masłem kolendrowym
  • 2-3 kukurydze
  • łyżeczka cukru i łyżeczka soli do gotowania kukurydzy
  • garstka kolendry drobno posiekanej
  • 1 małe chili
  • łyżka masła
Kukrydzę gotujemy z solą i cukrem około 15-20 minut.
W tym czasie siekamy chili i kolendrę,
dodajemy i mieszamy razem z masłem.
Kiedy kukurydza będzie już ugotowana,
tarzamy ją w maśle kolendrowym
i gotowe :)



SMACZNEGO!!!

wtorek, 17 lipca 2012

Tajska Sałatka z Mango


Ostatnio czerpię inspiracje z mojej wirtualnej zabaweczki,
 jaką jest "Pinterest".
Przepinam przepis i próbuję go.
Niedawno znalazłam sobie "mizerię" po tajsku ;)
Boski kolor,boski smak!!
Cóż po prostu fantastyczna!

TAJSKA SAŁATKA Z MANGO
  • 1 ogórek
  • 1 cukinia-kurżetka
  • 1 mango
  • garść świeżej posiekanej kolendry
  • garść świeżej posiekanej mięty
  • sok z jednej limonki
  • łyżeczka syropu z cukru (szklanka cukru brązowego na szklankę wody,gotujemy około 2 minut od zabulgotania)
  • szczypta soli
Ogórka ścieramy na tarce z grubym oczkiem.
Wysypujemy na sitko,solimy
 i czekamy, aż ścieknie z niego woda.
Tniemy ze trzy paski z niego do dekoracji,
 na obieraku do ziemniaków.
Obieramy mango i połowę kroimy na paski,
druga połowę kroimy w drobną kostkę.
To samo robimy z kurżetką.
Jedną część ścieramy na tarce jak ogórka, 
drugą używając obieraka robimy "wstążeczki".
Sos robimy z syropu,limonki i odrobiny soli.
Następnie  razem mieszamy drobne składniki sałatki,
a na górze układamy wstążki z ogórka,cukini i pasków mango,polewamy sosem.
Gotowe!!




SMACZNEGO!!

środa, 27 czerwca 2012

Oberżyna z pesto nerkowcowym ;) i tabouleh



Bardzo lubię oberżyny i staram się,
aby było ich jak najwięcej w moim jadłospisie.
A wiecie,że ona się nazywa psianka podlużna??? 
Hahaha, co za romantyczna nazwa  :P
Raczej nie jadamy surowych,ponieważ maja gorzki smak.
Po przerobieniu (usmażeniu,pieczeniu) ma bardzo bogaty smak,
trochę podobny do grzybów.
A najbardziej lubi tłuszcz!
 Pod względem przebija chyba wszystkie warzywa...
Dlatego przed smażeniem powinniśmy je posolić i odczekać,
aż wydzieli się goryczka i nie będzie chłonąć tłuszczu.
Najsmaczniejsze sa przygotowywane z pomidorami... 
Dostają chyba innego smaku hehe 
Dziś wersja z pesto,które trochę odchudziłam;)
bo nie dodałam parmesanu.
Pomidory są oczywiście niezbędne ale dziś są z boku w tabouleh,
które też jest moja osobistą wersją.

Oberżyna z pesto
  • 1 oberżyna przecięta na pół
  • kawałek pokruszonej fety
  • 1 ząbek czosnku
  • dwie garści po równo: mięty,bazylii,rozmarynu i tymianku
  • garść nerkowców (cashew nuts,cacahuetes)
  • sok z pół limonki
  • 1/4 szklanki oliwy
  • troszkę wody do rozruszania ;) blendera 
  • sól
Rozgrzać piekarnik do 190°C.
Przekroić oberżynę wzdłuż na pół.
Do blendera wrzucić wszystkie zioła,oliwę,sól,orzeszki i sok.
Powinien ruszyć,ale jeśli dalej się waha,dodać odrobinę wody,
zamiast kolejnej porcji oliwy.


Powstałym sosem posmarować połówki oberżyn,
wsadzić do piekarnika i piec około 25-30 minut.
Kiedy już mamy ładnie przypieczone,
 dodajemy fetę i wyciśnięty czosnek.
Dopiekamy jeszcze około 5 minut.


Do tego wszystkiego zrobiłam sałatkę z soczewicy i pomidorków,
coś na modłę libańskiego Tabouleh.


  • pomidorki koktajlowe około 10 podzielone na ćwiartki
  • garść szczypiorku z cebulki wiosennej
  • papryka grillowana
  • liście ze selera naciowego około dwóch garści
  • garść młodego szpinaku
  • garść ugotowanej soczewicy
  • kilka kropel octu ryżowego(może być biały)
  • sok z 1 cytryny
  • łyżeczka oliwy
  • sól,pieprz
Wszystkie składniki wymieszać i doprawić.
Podam Wam jeszcze mój cudowny sposób na obranie papryki.
Paprykę układamy na blasze,rozgrzewamy piekarnik na około 200 stopni.
Tak przypiekamy,aby prawie z każdej strony 
była przyczerniona.
Trwa to około 40 minut i musimy jej niestety pilnować.
Przewracamy,pilnujemy,nie może się nam spalić.
Następnie upieczoną przekładamy do szklanej misy
 i szybko przykrywamy przeźroczystą folią.
Bardzo szczelnie ,żeby nam powietrze nie uciekło.
Jak się ochłodzi, skóra prawie sama odchodzi.
Tak mniej więcej to wygląda:


A teraz już nie pozostało mi nic innego jak życzyć Wam smacznego
 i szybkiej wygranej Hiszpanii hehe :D


wtorek, 26 czerwca 2012

Dorsz na zielonej kołderce


Nie za bardzo ostatnio mam czas i chęci na gotowanie.
W związku z tym "szybka" ryba :)

DORSZ
  • kawałek białej ryby (dorsz,halibut,co tam mamy)
  • duża garść świeżego szpinaku 
  • duża garść szczypioru z zielonej cebulki
  • duża garść natki ze selera 
  • duża garść pokrojonego w kostkę fenkułu (koper włoski)
  • sól,pieprz,ostra papryka
  • pół łyżeczki oliwy,pół łyżeczki masła
Rozgrzewamy oliwę z masłem,
wrzucamy na nie zielone składniki,
Mieszamy, gotujemy około dwóch minut.
Następnie dodajemy rybę pokrojoną na duże kostki.
Smażymy około 7 minut (zależy jaka duża jest ryba).
Wykładamy na talerz,solimy i pieprzymy oraz dodajemy ostrą paprykę,
oczywiście opcjonalnie ;)



 życzę smacznego :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...