poniedziałek, 10 października 2011

Super latwy sposob na rybe



    Wracam po dlugiej przerwie... przepraszam,ze sie nic nie dzialo,ale obiecuje to naprawic w krotkim czasie.
Dzis bedzie bardzo prosty przepis na rybe,tak zwany klasyk :) 
Ryby moglabym jesc codziennie..nie wspomne o owocach morza, ktore wprost kocham.
Nie przyrzadzam potraw z nich, ktore wymagaja jakiegokolwiek wiekszego zaangazowania, bo najlepsza   jest prostota.

CYTRYNOWA RYBA W TYMIANKU
(na dwie osoby)

  • losos,dorsz,pstrag (wszystko jedno) okolo 600 gr
  • sok z polowki cytryny i druga polowka pokrojona na plasterki
  • swiezy tymianek okolo 8-9 galazek
  • dwa zabki czosnku pokrojone w plasterki,ale moze tez byc wycisniety
  • dobra kropla oliwy
  • gruba sol i swiezo zmielony pieprz


Rybe polewamy sokiem z cytryny,kladziemy na galazkach tymianku (okolo trzech-czterech)
Skrapiamy oliwa, dodajemy czosnek
i doprawiamy sola i pieprzem.
Nastepnie dodajemy pozostale galazki tyminaku na wierzch ryby i kladziemy plasterki cytryny.
W miedzyczasie rozgrzewamy piekarnik do okolo 180°C,
rybe pieczemy okolo 12 minut.
Proscizna....
Zycze wam smacznego mniaaam :P
p.s. dzisiaj rybka podana byla z tabouleh o czym w najblizszym czasie :)

środa, 9 lutego 2011

Kto ma ochote na kapuste?




              Nie lubie osobiscie kapusty,ale przychodzi jeden dzien w roku,kiedy gar kiszonej musi byc zrobiony. A dzis ja wypatrzylam we woreczku i wolala do mnie "-Jestem tutaj,kup mnie! kup mnie! tu i teraz.." No coz nie bylo innego wyjscia,wiec dzis bedzie kapusta-glowa pusta...
Po ugotowaniu lubie sie czaic w jej poblizu i co chwile hop na kawalek chleba...jem dotad, az gar bedzie pusty (potem umieram...). Wiem ,ze po tygodniu bedzie najlepsza ale zazwyczaj nie ustoi nawet trzech dni :P .
Uczta jest raz w roku,styknie...

              Gar Kapusty

  • 500 gr kapusty kiszonej,najlepiej z "kawalkiem" wody z kiszenia :)
  • dwie cebule w piorka
  • maly kawalek boczku wedzonego
  • garstka grzybow suszonych
  • trzy sliwki suche, wedzone najlepiej
  • 3 zabki zmiazdzonego czosnku
  • lisc laurowy
  • sol,pieprz
  • ziele angielskie 5-6 ziaren
  • kminek,kolendra suszona
  • smietana  okolo 30ml
  • maka kukurydziana lyzeczka
  • maslo 20gr
  • kostka rosolowa grzybowa
  Na polowce masla smazymy boczek, bardzo drobno pokrojony,nastepnie dodajemy cebule w piorka i smazymy na ladny brazowo-zloty kolor.
Kapuste drobno siekamy i dodajemy do boczku i cebuli.Wlewamy wode z kapusty i dodajemy zwyklej wody,zeby sie nam nie spalila od spodu garnka. Nastepnie dodajemy grzyby,sliwki,listek,ziola,czosnek,kostke,solimy,pieprzymy.
Czasami tez dodaje soku z cytryny,wszystko zalezy od kapusty jak jest zakiszona.
Wszystko gotujemy ponad godzine,zeby kapusta byla mieciutka.
Nastepnie w kubeczku rozrabiam smietane z maka i dodaje powoli "zupy" z kapusty,mieszam az bedzie gladki sos,powoli dodaje do kapusty i mieszam, zeby nie zrobily sie "krupy".
Na sam koniec dodaje maslo,zeby sie rozpuscilo w kapuscie mniaaaaaaaaaaaaaam!!!!!!!!!
A potem to juz wiecie co sie dzieje.. chleb i kapusta i tak dotad az pekne :P

wtorek, 1 lutego 2011

Placek cytrynowy



            Placek zostal zrobiony jako torcik na niby dla dziewczyn na urodziny.. Heheh tance nam juz byly w glowach i o torcie i gaszeniu swieczek sie zapomnialo :P
Robie go czesto ,bo jest bardzo latwy a poza tym dobry. Przepis znalazlam w jakims weekendowym dodatku do "Daily mail" lub do " The Times".. nie pamietam..  
Bardzo dobry do podwieczorkowej kaffki albo herbatki.

                   PLACEK CYTRYNOWY
             
      placek
  • 100gr maki pszennej
  • 35gr cukru pudru plus ekstra na wierzch
  • 75gr niesolonego masla
  • opcjonalnie figi swieze do dekoracji  
        masa
  • 3 duze jajka
  • 275gr cukru
  • utarta skorka cytrynowa
  • 150 ml soku ze swiezych cytryn (okolo 3-4cytryny)
  • 50gr maki, przesianej
  • okolo 18 cm kwadratowa blacha
  Rozgrzac piekarnik do 180°C. Blache przygotowac z dwoma szerokimi kawalkami papieru do pieczenia,zlozonymi na krzyz-bedzie nam latwiej wyciagnac placek z formy.
Do miski przesiac make,dodac cukier puder i maslo drobno pokrojone na plasterki.Nastepnie zmiksowac wszystko-ciasto powinno przypominac strukture bulki tartej :)
Wysypac "ciasto" na blache i ponaciskac reka i palcami,aby dobrze przywarlo do papieru i blaszki. Porobic widelcem dziurki,mniej wiecej, nie zawsze sie to udaje. Podpiec spod w piekarniku okolo 12-15 min.
Nastepnie zredukowac ogien w piekarniku do okolo 160°C.
W miedzyczasie zrobic mase.
Jajka,cukier i skorke od cytryny miksujemy razem okolo 3minut. W tym samym czasie dodajemy powolutku sok z cytryn. Nastepnie dodajemy powoli make.
Jak juz mamy upieczony spod,wlewamy mase cytrynowa na wierzch i pieczemy okolo 45 minut. Masa na wierzchu musi sie zrobic chrupiaca.
Zostawic do ostygniecia.
Nozem powykrawac brzegi i pokroic na male kwadraty,posypac cukrem pudrem.
Moja wersja byla w okraglej blaszce i z wiadomego powodu wyszly trojkaty  :P 
Zycze smacznego!

                                                                                                               







poniedziałek, 31 stycznia 2011

3w1 czyli gulasz, leczo i ratatouille



     Nie mamy pomyslu?? A w lodowce kawalek mieska,warzywa i sos pomidorowy? Nie ma nic prostszego jak pobawic sie w gulaszo-leczo. Najlepiej zebysmy mieli pod reka papryke i cukinie,reszte mozna zmyslic ;)

              Trzy w jednym :)

  • kawalek wolowiny,kurczaka lub innego miesa,pokrojonny w drobne paseczki
  • oliwa z kawalkiem rozpuszczonego masla
  • duza cebula-piorka
  • dwie papryki (1;5cm kostka)
  • cukinia (1,5cm kostka)
  • marchewka (drobniutka kostka)
  • oberzyna (jak kto chce)
  • pomidory w puszce
  • dwa zabki czosnku
  • papryka w proszku
  • sol,pieprz
  • bazylia ,moze byc suszona
  • i uwaga lyzeczka keczupu! nada swietny smak!
  • i do tego mozna dodac pieczarki,ziemniaki (ugotowac przed podaniem kwasnych warzyw,bo beda twarde i niedobre..),pietruszke,seler,kiszona kapuste itd...
  Smazymy mieso razem z cebula,nastepnie dodajemy papryke i marchewke,jak troche zmiekna dosypujemy cukinie i dodajemy pomidory z puszki,nastepnie czosnek i doprawiamy do smaku.Mieszamy od czasu do czasu i mozemy dolewac wody,co by warzywa sie nie przypalily od spodu. Czas przygotowania zalezy od rodzaju miesa,jesli jest to wolowina musimy pogotowac co najmniej godzine,zeby mieso bylo delikatne i miekkie. Trzeba co jakis czas sprawdzac. 
Gulasz mozemy podac z ryzem,kluskami, makaronem. Ale mi najbardziej smakuje z chlebem. A zwlaszcza jak moge nim "wyczyscic" talerz lub miske ze sosu... yummy!!!
Smacznego :)

czwartek, 27 stycznia 2011

Kartoflanka :)


„…Kartoflanka, biurowa kartoflanka, która mych pierwszych westchnień była świadkiem. Zawsze w niej parę pływało skwarek, ty je ze mną łykałaś ukradkiem. Z wszystkich zup nam najlepiej smakowała przyprawiona z umiarem, acz pikantna. Taka posilna, taka przymilna, kartoflanka, kochana kartoflanka...”.
W. Młynarski



        Czy trzeba wiecej slow??? Ile domow-tyle wersji tej popularnej zupy. A ziemniak niejeden ma smak. 
Dzis zajmiemy sie zupa potage parmentier tak brzmi jej francuska nazwa,a wziela sie od nazwiska Antoine'a Augusta Parmentiera,ucznia aptekarskiego,ktory bedac w niewoli niemieckiej zauwazyl,ze wiezniowie sa karmieni wylacznie ziemniakami. Zaobserwowal on wowczas,ze mimo jednostajnego posilku
wiezniom nie dzieje sie nic zlego i nie sa zaglodzeni. W zwiazku z tym postanowil,ze jak wyjdzie calo z niewoli poswieci sie badaniu i propagowaniu ziemniaka.Tak tez zrobil! Najslawniejsza potrawa jest wlasnie potage parmentier,czyli nic innego jak nasza polsko-swojska kartoflanka!


                    Kartoflanka:
  • 2 pory (biale czesci)
  • okolo pol kilograma ziemniakow
  • marchewka
  • cebula duza
  • kawalek selera
  • pietruszka i natka
  • okolo 5 szklanek bulionu
  • smietana
  • sol,pieprz
  • listek laurowy
  • maly suszony grzybek
  • mozna usmazyc skwarki ze sloniny,ale to juz zalezy od was,ja nie przepadam...
W zasadzie wszystko wrzucam do garnka(oprocz smietany).Smaze jedynie cebule na oliwie z dodatkiem masla. Ostatnio mialam tluszcz spod kurczaka z rozna i usmazylam na nim cebule. Pyyycha!!
Cebula powinna sie z lekka przysmazyc na brazowy kolor,wtedy jest lepszy smak w zupie. Wrzucam ja do garnka ,podlewam patelnie woda,i sos wrzucam do zupy,co by nic sie nie zmarnowalo ;).
Zupe gotuje okolo 40 minut. Nastepnie wyciagam listek laurowy i miksuje (tym z jedna noga) na gladko.
Nastepnie przelewam ja przez sitko,zeby nic nie plywalo niepozadanego np lyko ze selera.Wtedy naprawde wychodzi welur. Stawiam z powrotem na maly ogien i doprawiam smietana. Smietane nalewam do osobnego kubka a nastepnie zalewam ja goraca zupa ,dokladnie mieszam i wlewam miksture do garnka, doprawiam sola i pieprzem. Dodaje natke pietruszki. Mozemy posypac ja parmesanem,dodac grzanke czosnkowa lub oczywiscie doprawic skwarkami.Gotowa!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...